Dobre miejsca do inwestycji
by Stwor on cze.08, 2011, under Pozostałe
Na całym świecie można inwestować poprzez sporo instrumentów finansowych dla inwestorów, jedne są mniej ryzykowne tymczasem inne sporo bardziej. Świetną poradą w tym wypadku jest zainwestowanie 80 aż do 91 procent środków w inwestycje o prawie zerowym ryzyku. A jedynie malutką ilosć w te bardziej ryzykowne, bowiem wskutek takiej strategi nie stracimy wszystkich zainwestowanych pieniędzy.
Miejsce do inwestowania o niezwykle niskim ryzyku to obligacje oprocentowanie, które są wypuszczane przez rząd na okres kilku lat, a po tym okresie, skarb państwa skupuje je od nas za sumę którą włożyliśmy i dodatkowo dokładając zdefiniowany przed emisją procent. Drugim miejscem bez ryzyka są lokaty bankowe, na takową lokatę dajemy ustaloną sumę pieniędzy na określony czas dostając także określony procent od włożonych pieniędzy.
Do średnio ryzykownych miejsc inwestowania należą lokaty strukturyzowane ranking, gdzie przyjmujący inwestuje w mało ryzykowne miejsca i część pieniędzy w znacznie bardziej niebezpieczne. Następnym przeciętnie ryzykownym instrumentem są fundusze inwestycyjne, gdzie nasze pieniądze, przez te fundusze, są inwestowane na giełdzie, stopa zwrotu to maksymalnie nawet 20%, ale jest zagrożenie że możemy stracić część środków w momencie kiepskiej koniunktury.
W tym miejscu czas na mocno niebezpieczne instrumenty do inwestycji dla ludzi o mocnych nerwach. Pierwsza to nabywanie akcji na giełdzie, na której możemy niemało zarobić, ale również w wypadku zapaści stracić dużą część tego co zainwestowaliśmy. Forex, czyli gra na wzroście i spadku kursu walut na parze walut np. CHF/EUR, ryzyko jest gigantyczne lecz zarobki, w wypadku słusznej strategi są niezwykle wysokie, nowinką jest że na rynku forex normalny obrót przewyższa 1,5 bln. Dolarów. Istnieje również ryzykowny instrument finansowy nazywany jako ETF, dzięki któremu mamy możliwość zarabiania na wzrostach indeksów na wielu parkietach giełdowych na świecie np. Na warszawskim Wigu-20, nowojorskim S&P500 czy niemieckim DAX-ie.